Swojacy czy obcy? Głos na temat pochodzenia Piastów

Kategorie: 

public domain

Zapraszam do lektury ciekawego wywiadu z  mediewistą. Wywiad pochodzi z serwisu PAP poświęconego nauce w Polsce. Jest to kolejny głos w sprawie  toczącego się od dziesięcioleci w świecie naukowym sporu o pochodzenie dynastii Piastów. Czy Piastowie to rodzima dynastia? Czy może pochodzą ze Skandynawii lub Moraw? Czy chrzest Mieszka I  na pewno odbył się w 966 roku? Skąd biorą się problemy z ustaleniem daty chrztu Mieszka I ?  Odpowiedzi na te pytania znajdziesz poniżej.

 

 

PAP: Początki naszej państwowości są w środowisku historyków i archeologów przedmiotem ciągłych sporów i burzliwych polemik. Niektórzy mediewiści twierdzą, że pierwszy polski władca był potomkiem Normanów lub władców Wielkich Moraw. Co właściwie wiemy o pochodzeniu Piastów i samego Mieszka I?

 

Dr hab. Dariusz Sikorski (Instytut Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu): Przekaz „Kroniki” Galla Anonima – na którym opierają się późniejsze wzmianki o początkach Piastów - powstał około 150 lat po ewentualnych wydarzeniach, o których pisał. Gall wymienia trzech przodków Mieszka – Siemowita, Lestka i Siemomysła.

 

Trudno przypuścić, żeby kronikarz sobie te imiona wymyślił – bo nie był Słowianinem i nie miał zapewne wyczucia języka polskiego. Zakłada się, że spisał on wersję opowieści, którą przekazano mu ustnie. Ta legenda nie wspomina o zewnętrznym najeździe, ale mówi o rodzimej genezie dynastii Piastów – o tym, że dokonał się pewien wewnętrzny zamach, w wyniku którego przejęła ona władzę. Jak ta opowieść Galla ma się do rzeczywistości - tego nie jesteśmy w stanie zweryfikować.

 

PAP: Niedawno archeolog prof. Przemysław Urbańczyk (w swojej książce „Mieszko Pierwszy Tajemniczy”) wysunął hipotezę, że dynastia Mieszka I pochodziła z Wielkich Moraw. Na ile ten pogląd jest uzasadniony?

 

DS: Moim zdaniem, teoria ta nie ma żadnych podstaw. Prof. Urbańczyk dobiera taki zestaw źródeł i ich interpretacji, aby zgadzały się z jego własną koncepcją; kiedy jednak inne jej przeczą to je pomija.

 

PAP: Jednak prof. Urbańczyk przywołuje interesujące przesłanki językowe – twierdzi np. że nazwę Poznań można wywieść od wielkomorawskiego rodu Poznanów, a Sandomierz – od wielkomorawskiego imienia Sudomir.

 

DS: Nazwę Sandomierz wywodzi się od formy Sędomir. Ponieważ imię to później nie pojawia się w imiennictwie na ziemiach polskich Tadeusz Lalik wysunął przypuszczenie (podkreślam - przypuszczenie), że być może pochodzi od obcego przybysza z Czech bądź Moraw. I tego „uczepił się” prof. Urbańczyk. Pomysłodawcą koncepcji morawskich początków Poznania byli poznańscy archeolodzy prof. Zofia Kurnatowska i Michał Kara. Przypomnieli oni wzmiankę o rodzie Poznan z pogranicza węgiersko-słowackiego, który poświadczony jest w XI w. Przedstawiciel tego rodu miał już w początkach X wieku uciec na północ i założyć to gród Poznań. Jest to teoria, która zupełnie ignoruje stan imiennictwa wczesnego średniowiecza – imię Poznan występuje często w ówczesnych dokumentach. Na terenie Polski - też poza Wielkopolską - znajdziemy jeszcze cztery miejscowości Poznań – niektóre z nich obecnie zanikły.

 

Dodatkowym argumentem na rzecz tej koncepcji mają być zabytki z Wielkich Moraw, które znaleziono w Wielkopolsce czy w ogóle na południu Polski. Równie dobrze może być to jednak przejaw kontaktów handlowych mieszkańców tych terenów z Wielkimi Morawami. Same w sobie nie mają cech, które pozwalałyby uznać, że zostały wyprodukowane na ziemiach polskich przez przybyszów z południa.

 

PAP: A co z teorią – popularną do niedawna wśród badaczy - że to Normanowie podbili ziemie dzisiejszej Wielkopolski i to od tych najeźdźców wywodzili się Piastowie?

 

DS: Podstawą tej teorii było uznanie, że Mieszko I, który w dokumencie „Dagome Iudex” (oddającym władztwo Polan pod opiekę papiestwa) - znanym nam jedynie ze streszczenia – występuje w formie Dagome. Formę tę, a właściwie rdzeń „Dag-”, uznano za germański. Jedni uznali, że być może Mieszko otrzymał imię chrzestne Dagobert (za św. Dagobertem, królem merowińskim). Natomiast jeden z historyków niemieckich blisko sto lat temu wysunął przypuszczenie, że to imię świadczy o normańskim pochodzeniu Mieszka. Wydawało się to całkiem sensowne, gdy weźmie się pod uwagę, że na sąsiedniej Rusi dynastia tamtejsza jest pochodzenia normańskiego.

 

Kilka lat temu ukazała się publikacja, która zbiera znane nam imiona germańskie do roku 1000 – w tym skandynawskie. Wynika z tego, że w tym okresie w Skandynawii nie budowano wcale imion ze rdzeniem „Dag-”; pojawia się on później.

 

Ponadto ostatnie odkrycia archeologów nie potwierdzają obecności Normanów na ziemiach polskich w pierwszej poł. X wieku, czyli wtedy, kiedy mieliby założyć w Wielkopolsce dynastię. Dotychczasowe znaleziska potwierdzają ich obecność dopiero w drugiej poł. X w. i w XI w. Gdyby dynastia Piastów miała pochodzić od Normanów, to powinniśmy mieć jednak wcześniejsze ślady ich pobytu. Tak nie jest. Najstarsze pozostałości obecności Normanów na Wolinie – chata zamieszkała przez Skandynawa - są datowane dzięki dendrochronologii nie wcześniej niż na rok 966.

 

Groby normańskie – np. znane cmentarzysko w Bodzi i Lutomiersku są również późniejsze. Potwierdzają, że wojownicy normańscy byli obecni na naszych ziemiach – być może, jako część drużyny książęcej – ale już po śmierci Mieszka I.

 

Przeciwko teorii normańskiej świadczy też to, że dynastia piastowska nie wspominała nigdzie o swojej „obcej” genezie, a pierwsi jej władcy noszą słowiańskie imiona. Dlaczego Piastowie mieli zapomnieć o zewnętrznych korzeniach? Przecież na Rusi pamiętano o tym i nie budziło to, jak się zdaje, negatywnych emocji. Zresztą ta sama uwaga dotyczy „hipotezy” morawskiej.

 

PAP: Inną sporną kwestią związaną z początkiem naszej państwowości – oprócz samego pochodzenia dynastii - jest terytorium władztwa Mieszka I. W niektórych szkolnych podręcznikach oglądamy mapy państwa Piastów z X wieku, które prawie pokrywają się z terenem współczesnej Polski - z wyjątkiem Warmii i Mazur. Czy to prawdziwy obraz?

 

DS: Granice ówczesnego władztwa Mieszka I określamy głównie na podstawie streszczenia jednego dokumentu – wspomnianego „Dagome Iudex”, gdzie użyte jest sformułowanie „Civitas Gnieźnieńskie z przyległościami” (łac. cum pertinentis). Nie wiemy jednak dokładnie, jak szeroko interpretować te przyległości i jaki był stopień ich związania z władztwem Piastów w Wielkopolsce.

 

Wydaje się, że władza Mieszka rozciągała się na gnieźnieńsko-poznańską część Wielkopolski. Im dalej od tego, tym prawdopodobnie była ona nieco słabsza. Pomorze oraz dzisiejsze Mazowsze były prawdopodobnie eksploatowane przez trybuty narzucane miejscowej ludności, która sama je zbierała i oddawała Piastom. Śląsk i Małopolska mogły być początkowo wykorzystywane w ten sam sposób, ale np. na Śląsku w końcu X wieku pojawiają się grody podobne do wielkopolskich, które mogą świadczyć o pogłębianiu tej zależności.

 

PAP: Skąd badacze to wiedzą?

 

DS: Z odkryć archeologicznych. Jeżeli utożsamiamy falę dość jednorodnego budownictwa grodowego z władzą Mieszka, to możemy wnioskować o przybliżonych granicach podlegającego mu terytorium. Nie widzimy, aby w danym czasie budował on grody w Wolinie, Kołobrzegu czy Gdańsku, choć pod koniec X wieku – jak wspomniałem - powstają grody we Wrocławiu czy Opolu. Bardziej skomplikowana jest sprawa z Krakowem. Toczą się wciąż dyskusje, kiedy powstały najstarsze obwałowania Wawelu.

 

PAP: Jeszcze jedna sporna kwestia: data chrztu Polski – 966. Skąd biorą się tutaj kontrowersje? I czy w takim razie w przyszłym roku powinniśmy świętować okrągłe 1050 lat od tego kluczowego dla nas wydarzenia?

DS: Data chrztu przekazana jest w najstarszym zasobie roczników polskich, które znane są nam z dopiero trzynastowiecznych kompilacji. Niektórzy badacze uważają, że podstawą tych najstarszych zapisków są tablice paschalne (używane w średniowieczu zestawienie dat świąt Wielkanocy), które miał przywieźć ze sobą pierwszy polski biskup Jordan. Oryginalne tablice nie zachowały się.

 

W Niemczech, gdzie zachowały się oryginalne tablice paschalne z klasztoru w Korwei od VIII do XII wieku, możemy stwierdzić, że roczników tego rodzaju najczęściej nie prowadzono na bieżąco, jako podsumowania danego roku. Wpisy na tablicach paschalnych wprowadzono często po kilku, kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu latach od wydarzenia odwołując się do własnej pamięci. W takiej sytuacji łatwo o błąd.

 

Podobnie mogło być w przypadku najstarszych roczników polskich. Możliwe zatem, że data chrztu Mieszka nie jest całkiem dokładna – ten, kto ją z pewnej perspektywy czasu obliczał, mógł się np. trochę pomylić w obie strony (o rok czy dwa lata). Tak czy inaczej - jesteśmy blisko 966 roku przyjmowanego dotychczas przez badaczy, ale nie mamy już absolutnej pewności co do tej daty.

 

Rozmawiał Szymon Łucyk

 

PAP - Nauka w Polsce

 

Jako uzupełnienie mogę dodać, że być może już nie długo spór mediewistów zostanie wyjaśniony przez genetyków. W związku z planowaną obszerną renowacją katedry w Płocku, będącej największą nekropolią Piastów. Prowadzone są rozmowy z biskupem płockim Piotrem Libera, na temat pobrania materiału genetycznego ze szczątków Władysława I Hermana oraz jego syna Bolesława III Krzywoustego. 

 

Biskup Libera po konsultacjach ze specjalistami z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie oraz historykiem prof. Henrykiem Samsonowiczem. Uznał, że otwieranie grobów władców na tym etapie prac remontowych w katedrze jest przedwczesne. Jednocześnie zaznaczył, że otwarcie grobowców jest możliwe w pózniejszym terminie bliższym zakończeniu prac w katedrze. 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika mikaela

Dagami nazywaja popularnie

Dagami nazywaja popularnie Dagestanczykow zwanych tez czasami "narodem orlow" narod pasterski mieszkjacy wysoko w gorach Kaukazu.   A  naszym godlem jest przeciez orzel. wiec mogloby to byc jakies ogniwo historyczno-kulturowe.  Nalezaloby zbadac DNA.  Podobno Kaukaz byl kolebka wielu narodow europejskich.   Adam Mickiewicz uwazal m.in i nie bez podstaw ze Polacy sa potomkami Osetynczykow wsrod ktorych i dzis spotyka sie  jasnowlosych i niebieskookich przedstawicieli tego narodu. 

0
0
Portret użytkownika X

imię Mieszko (Mieszek)

imię Mieszko (Mieszek) pochodzi od slowa mesekh (messeh) i po prostu znaczy "namaszczony" (w domyśle "olejami na króla").To samo słowo występuje w całej antycznej lingwistyce bliskowschodniej i egipskiej. Świadczy to raczej o powiązaniach Piastów z Chazarią (a przynajmniej o możliwości wpływu ich języka na tytuły królewskie), Dagome zaś jest zlatynizowanym Dagomir (Dragomir = Smokowi Miły) - imię ciągle obecne u Słowian południowych (ktorzy nota bene gdzieś wtedy opuszczali tereny Beskidu Żywieckiego). Mnie dziwi dlaczego w tytule Dagome Iudex jest słowo "judex" - czy nie powinno być "Codex"?Historia Polski jest chyba całkiem inna niż chcieliby tego rzymscy skrybowie. PSPamiętajmy z łaski swojej, że to jest mniej więcej ten czas, gdy Chazarowie już zmienili religie na islam, a następnie na judaizm. I że jest to ten czas, gdy Cyryl próbował ich jeszcze raz nawrócic na prawosławie (przed misją na Morawy). Pamiętajmy też, że Kroniki Ruskie dokładnie opisują walki Jarosława z przechrzczonymi Chazarami na terenie poniżej Kijowa (aż po Syrię???).więc ten okres był już czasem, gdy chazarska konnica kontrolowała Kijów (K'yev = Yew), Lwów (L'viv = Levi).  To juz były od dawna miasta chazarskie, dopiero Jarosław trochę tam pozmieniał układ sił....i byc może to on stoi za wycofaniem się "tatarów" z Małopolski. <-- to tylko mój domysł.   

0
0
Portret użytkownika licens

Śmiało morzesz zastąpić

Śmiało morzesz zastąpić zmarłego Lema. Masz tak bujną wyobraźnię. Icekshow!

 

0
0
Portret użytkownika Pacal

Może: Dagome Indeks? Pisane

Może: Dagome Indeks? Pisane zapewne karolińską minuskułą, w zawijasach "n" mogło być pomylone z "u", nb te litery są w formie, wzajemnym odwróceniem.

0
0
Portret użytkownika jaa

Piast, jak wskazuje człon Pi

Piast, jak wskazuje człon Pi oraz samo słowo piasta, które ma związek z kołem, a pi, jak wiemy, jest też składnikiem wzoru na pole koła, jest zakodowanym słowem wskazującym na to, kim byli ci ludzie i jakie mieli osiągnięcia. Niewykluczone też, że, na skutek jakichś czynników, przenieśli się z naszych lub okołonaszych czasów w tamte czasy i w ten sposób zaznaczyli swoją obecność tam, dla nas. Może to też oznaczać, że cykl czasu wkrótce się zamknie lub, że nastąpi jakieś zdarzenie, które spowoduje zagięcie czassoprzestrzeni i skierowanie jest tam, co okreslamy jako przeszłość. Być może z jakimś rozrzutem lub rozproszeniem po różnych teminach czasu. Coś na kształt wody rozbryzgującej się w różnych kierunkach i na różne odległości, pon tym, gdy w jakimś miejscu dojdzie do zburzenia powierzchni, na przykład przez wrzucony kamień. Możliwe, że przenoszenie w czasie jest elementem stałym, bo, jeżeli ktoś się interesuje, to umie znaleźć różne informacje na temat takich zdarzeń na przestrzeni stuleci, a może nawet tysiącleci. Możliwe też, że na skutek używania jakichś urządzeń o dużej mocy, mogących naruszyć struktruę obecnego świata, doszło do jakiegoś zdarzenia, trwale skutkującego taką anomalią.

0
0
Portret użytkownika Heniek

Wszystkich zainteresowanych

Wszystkich zainteresowanych historią odsyłam na stronę polskiego Indiany Jonesa i NIkoli Tesli w jednym czyli pana Wandaluzji z Wrocławia.Na stronie internetowej tego ostatniego żyjącego historyka,archeologa i inżyniera ze wspaniałej szkoły lwowsko-wrocławskiej dowiecie się całej prawdy o naszej przeszłości.Przeczytacie tam o Piastach wyniesionych do godności książęcej w 882 roku.O tym,że wraz z tym wydarzeniem plebejski bielik łamignat zastąpił w naszym godle królewskiego białozora.Przeczytacie tam o tym jak Karol Wielki przybył z kapitulacją do Krakowa w 789 roku i zostawił tam syna jako zakładnika.Dowiecie się o tym dlaczego Popiel wytruł lechicki sejm w Wiedniu.Przeczytacie o wyprawach Bolesława Śmiałego i Krzywoustego na Chiny.Także polecam.

0
0
Portret użytkownika morga

Ciekawie i wesolo na

Ciekawie i wesolo na "Wandaluzji", ale sporo tam zartöw historycznych.

0
0

Skomentuj