Dżuma, jeździec apokalipsy

Kategorie: 

Fotografia. Public domain

Czarna śmierć  pustoszyła Europę w połowie XIV w. , zabijając miliony ludzi. Powszechnie uznaje się, że plaga roznoszona była przez pchły pasożytujące na szczurach. Jednak badania licznych szkieletów odnalezionych ostatnio w Londynie w czasie prac budowlanych w dynamicznie rozwijającym się miescie sugerują, że choroba która zabiła szacunkowo nawet 60% populacji europejskiej przenoszona była drogą powietrzną i dlatego rozprzestrzeniła się tak szybko

 

Niektórzy z naukowców w tym Dr Tim Brookes z Public Health England, twierdzą, że plaga rozszerzała się zbyt szybko aby można było uznać, że głównym czynnikiem przenoszącym chorobę były pchły i szczury. Tak szybkie rozprzestrzenianie się choroby mogło odbywać się poprzez kichanie i kaszel infekując płuca niedożywionych ludzi, większość zainfekowanych umierała w cztery dni od zarażenia.

Naukowcy byli w stanie pobrać z zębów odnalezionych ofiar plagi, DNA chorobotwórczej bakterii Yeresinia pestis (pałeczka dżumy) . W czasie badań porównano zachowane DNA średniowiecznej dżumy ze szczepem bakteryjnym, który w 2013 zabił 60 osób na Madagaskarze. Kody DNA okazały się prawie identyczne. Ku zaskoczeniu naukowców średniowieczny szczep nie był bardziej złosliwy niż współczesna wersja choroby.

 

Czarna śmierć prawdopodobnie pojawiła się początkowo w centralnej Azji  i wraz z karawanami kupieckimi,  jedwabnym szlakiem przeniosła się przez kupieckie miasto Kaffa na  Krymie  do basenu Morza Śródziemnego. Kroniki odnotowały, że  mongolska armia Dżanibeka oblegająca Kaffę miała być dziesiątkowana przez tą chorobę. Napastnicy katapultowali do miasta zwłoki zmarłych. Uciekający z miasta na 12 galaerach kupcy genueńscy przywiezli chorobę na Sycylię i do Marsylii skąd ta łatwo już rozprzestrzeniła się po Europie zbierając żniwo nie zważając na klasę społeczną zabijając jednakowo władców, kler i pospólstwo.

W Europie choroba znalazła doskonałe warunki do rozwoju. Po okresie dostatku i rozwoju w XI i XIII w  na początku XIV w rozpoczęła się w Europie tak zwana mała era lodowcowa spowodowana prawdopodobnie przez gigantyczną erupcję wulkanu Tarawera w Nowej Zelandii. Chmura pyłu wulkanicznego wyrzuconego do atmosfery  przez wulkan,  spowodowała globalne ochłodzenie na okres  kilkunastu lat powodując załamanie produkcji rolnej. Niedobory żywności zapoczątkowały w 1315 r trwający kilkadziesiąt lat z małymi przerwami okres znany w historii Europy jako wielki głód.

 

Innym czynnikiem sprzyjającym rozprzestrzenianiu się choroby w Europie była trwająca Wojna stuletnia pomiędzy Francją i Anglią, którą można nazwać pierwszą wojną ogólnoeuropejską. Przemieszczające się masy ludności uciekające przed działaniami wojennymi oraz przemieszczające się armie oraz  grupy najemników z wielu państw europejskich roznosiły chorobę po całym kontynencie. 

Niedobory żywności nie tylko na wsi ale przede wszystkim w przeludnionych miastach z niewydolnym systemem sanitarnym spowodowały, że Europa była doskonałym środowiskiem dla zabójczej choroby. Do roku 1353 niemal cały obszar Europy objęty był plagą. Tylko nieliczne regiony takie jak Polska, Kraj Basków i niektóre miasta w Belgii oszczędzone zostały przez chorobę. Nie ma na to dowodów lecz niektórzy historycy twierdzą, że Kazimierz Wielki zastosował na naszych granicach kordon sanitarny co uchroniło nasz kraj od spustoszeń powodowanych przez plagę. Nawroty czarnej śmierci powtarzały się w Europie aż do XIX w lecz już nie taką skalę jak w latach 1346-1353.  Minęło 150 lat zanim populacja Europy powróciła do poziomu  sprzed plagi.

 

Rozprzestrzenianiu się choroby próbowano zapobiegać na różne sposoby. Myto  octem będące w ciągłym obiegu monety, na rogach ulic rozpalano ogniska w których palono przedmioty należące do zakażonych, domostwa dezynfekowano siarką i okadzano wonnymi ziołami. Na ulice ludzie wychodzili w maskach przypominających głowę ptaka. Do przedniej części maski wkładano zioła które miały pełnić rolę filtra chroniącego od morowego powietrza.

W leczeniu choroby używano pigułki  swiętego Rocha (medykament z glinki nazwany tak na czesć patrona chorych na dżumę) ziele świętego Jana i czosnek. Wierzono, że kozi odór odstrasza pchły więc i to stosowano w terapii. Za antidotum poczytywano róg jednorożca! Ale też preparat wykonany z wątroby kozła, rybie łuski, serce ropuchy i skórę węża.

 

Epidemia czarnej śmierci miała wpływ nie tylko na demografię kontynentu. Choroba odcisnęła swe piętno na wielu aspektach życia społeczeństw w Europie. Podupadło rzemiosło i handel oraz pojawiła się inflacja co spowodowało głęboki kryzys ekonomiczny i niepokoje społeczne. Zwłaszcza wśród klas najniższych, najbardziej cierpiących w tych trudnych czasach.

 

Na wsi gdzie w  wielkich majątkach ziemskich należących do kleru i arystokracji  brakowało rąk do pracy dochodziło do buntów chłopstwa gnębionego przez coraz to nowe podatki. W 1358 r we Francji doszło do wielkiego powstania ludowego zwanego „żakerią” buntownicy plądrowali majątki szlacheckie i koscielne udało im się nawet zająć także zrewoltowany Paryż. Podobnie w Anglii w 1381 zbuntowani chłopi pod wodzą  Wata Tylera opanowali wiele miast w tym Londyn domagając się równości i zniesienia poddaństwa, oba powstania zostały krwawo stłumione.

                       Powyżej grafika Danse macabre z 1493 r autor Michael Wolgemut 

 

Epidemia postrzegana często przez ludzi jako kara za grzechy zesłana przez Boga. Spowodowała pojawienie się bractwa religijnego flagelantów czyli biczowników nawołujących do pokuty i odnowy religijnej. Początkowo pozytywnie postrzegany i wspierany przez kosciół ruch flagelantów, z czasem uznany został za heretycką sektę.  Tropiony przez inkwizycję został zmuszony do zejścia do podziemia z powodu głoszenia haseł anty feudalnych oraz potępiających korupcję  i zepsucie w kosciele.

 

W sferze kultury, sztuki i filozofii nastąpił natomiast rozkwit, w czasach największego nasilenia epidemii tworzyli między innymi poeci i pisarze tacy jak Giovanni Boccaccio i Francesco Petrarka. Boccaccio w swym Dekameronie uznanym za największe osiągnięcie wczesnej prozy włoskiej napisanej w lokalnym dialekcie florenckim. Umieszcza grupę młodych arystokratów którzy chowając się przed zarazą  w odizolowanym miejscu, dla zabicia nudy opowiadają sobie tragiczne i miłosne historie. W malarstwie pojawiają się apokaliptyczne motywy końca swiata i tańca śmierci „danse macabre”. 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Xystos

"Przemieszczające się masy

"Przemieszczające się masy ludności uciekające przed działaniami wojennymi oraz przemieszczające się armie oraz  grupy najemników z wielu państw europejskich roznosiły chorobę po całym kontynencie" .. w naszych czasach podobnie-wielu uchodzcow z bliskiego wschodu i z afrykiEBOLA ma dobre warunki rozprzestrzeniania,zamknac granice EU dla nieeuropejczyków ???

0
0

Skomentuj