Scytowie na haju, czyli halucynogenne rytuały stepowych wojowników

Kategorie: 

public domain

Scytowie zamieszkujący od VIII w.p.n.e. do IV w.p.n.e. rozległe obszary rozciągające się od Mongolii  po Mołdawię,  rządzili niepodzielnie tym ogromnym obszarem wzbudzając strach u starożytnych Greków, Persów i Egipcjan.

 

Choć byli koczownikami zdołali wytworzyć bogatą i ciekawą kulturę, która odcisnęła swe piętno na wielkich obszarach Europy Wschodniej i byli ważnym czynnikiem kształtującym etnos słowiański. Rosyjski badacz i znawca Scytów Aleksiej Smirnow twierdzi, że Scytowie obok Celtów plasują się w dziejach cywilizacji europejskiej zaraz za Grekami i Rzymianami.

 

Scytowie ze względu na wędrowny tryb życia pozostawili po sobie niewiele  miast i osad a najczęściej spotykanymi oznakami ich kultury są tysiące kurhanów czyli pochówków. Właśnie w jednym z takich kurhanów u podnóża Kaukazu, naukowcy odkryli intrygujące artefakty wykonane z litego złota.

Początkowo Andrei Belinski kierownik rutynowej wyprawy archeologicznej, sprawdzającej teren pod nową linię energetyczną, nie spodziewał się spektakularnych odkryć w kurhanie, który nosił ślady plądrowania. Jednak po kilku tygodniach prac, ekipa archeologów dostała się do kwadratowej komory grobowej wyłożonej kamiennymi płytami. W środku znajdowało się coś co rabusie z przeszłości na szczęście przeoczyli. Złoty skarb złożony tam 2400 lat temu.

 

Skarb składa się z dwóch złotych naczyń w kształcie wiaderka, oba naczynia obrócone były do góry dnem. W ich wnętrzu znajdowały się  trzy złote kubki, ciężki pierścień, dwa naszyjniki oraz bransoleta. Wszystko razem waży 3.2kg! Od początku uwagę archeologów zwrócił dziwny osad na wewnętrznej stronie naczyń.

 

Belinski wszedł w kontakt z laboratorium policyjnym z pobliskiego Stawropola i poprosił o przebadanie osadu zgromadzonego na naczyniach. Testy wróciły z pozytywnym wynikiem na opium i cannabis. Potwierdzone zostało zatem to co przekazał w swym dziele pt "Dzieje" Herodot, opisując magiczne rytuały Scytów,  napędzane halucynogennymi substancjami.

 

Ponieważ klejący osad znajdował się wewnątrz naczyń Belinski jest pewien, że Scytowie używali naczyń do spożywania silnego napoju uważonego na opium i cannabis.  Biorąc pod uwagę, że Scytowie to potomkowie Ariów nie dziwi fakt, że kontynuowali obyczaje przodków opisywane w Wedach i także spożywali wywar podobny do opisywanego w Wedach i  nazywanego tam "somą" 

 

Soma to napój rytualny, opisywany w aryjskich Wedach sporządzany z soku rośliny o nazwie soma. Działał oszałamiająco oraz wzmagał wewnętrzny żar. Dawał moc dokonywania wielkich przedsięwzięć poprzez zwiększenie możliwości manasu, jednego ze składników psychiki ludzkiej w ujęciu religii wedyjskiej. 

 

Soma wywoływał halucynację i uczucie wielkości, co przypomina objawy po spożywaniu haszyszu, dlatego istnieją przypuszczenia, że do sporządzenia somu używano konopi indyjskich z,  których współcześni Indusi wytwarzają napój "bhang".

Kiedy naczynia zostały wreszcie oczyszczone, oczom naukowców ukazały się zdobienia pokrywające naczynia. Na jednym z naczyń widzimy starszego mężczyznę noszącego brodę zabijającego młodzieńca. Inne z naczyń pokryte jest mitologicznymi wizerunkami, wyraznie pokazuje gryfa rozszarpującego konia i jelenia, co według Belinskiego reprezentuje scytyjski świat zmarłych.

 

Belinski zaskoczony był także szczegółowością dekoracji umieszczonych na naczyniach. Jak się wyraził nigdy nie widział czegoś podobnego. Dzięki odkryciu nauka dowiedziała się wiele o uzbrojeniu, obuwiu, ubraniach a nawet o fryzurach noszonych przez Scytów.

 

Naukowcy przypuszczają, że wspomniana wyżej scena morderstwa pokazana na jednym z naczyń,  może być w rzeczywistości ilustracją autentycznych wydarzeń, także opisanych przez Herodota w "Dziejach". Według Herodota, scytyjscy wojownicy, którzy wrócili po 28 latach kampanii przeciwko Persji zastali w swych namiotach młodych mężczyzn będących bękartami, spłodzonymi przez ich samotne żony z niewolnikami pozostawionymi w obozie do pracy i pomocy. Być może rzez bękartów była na tyle dużym i znaczącym zdarzeniem, że scytyjscy artyści uwiecznili je na litym złocie ceremonialnym.

Prace wokół kurhanu były kontynuowane lecz nie odnaleziono już nic spektakularnego. Kurhan otoczony był systemem rowów i wałów ziemnych co może sugerować, że kurhan był częścią większego kompleksu ceremonialnego.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Skomentuj