Słonie bojowe i ich użycie na polu bitwy

Kategorie: 

public domain

W poszukiwaniu coraz to lepszych i skuteczniejszych środków unicestwiających wroga i zapewniających totalne zwycięstwo, starożytni wodzowie skierowali swe oczy w kierunku słoni. Perspektywa okiełznania monumentalnych zwierząt  i przemienienia ich w zabójczą  broń, która w brutalnej szarży dosłownie wdeptuje wroga w ziemię,  skusiła nie tylko Kartagińczyków i ich największego wodza Hannibala. Także Grecy i Rzymianie używali słonie na polu bitwy.

 

Ogromne i przerażające, słonie wywierały piorunujące wrażenia na przeciwniku, zwłaszcza na przeciwniku, który nigdy wcześniej nie widział słoni. Niestety bardzo wysokie koszta pozyskiwania, treningu i utrzymania. Razem z trudnością w ich transporcie i nieprzewidywalnością w zgiełku bitewnym, powodowało, że słonie często okazywały się mało efektywną bronią.

 

Historia oswajania słoni sięga swymi początkami 4000 lat temu i zapoczątkowana została w dolinie Indusu.  Słoń indyjski (Elephas maximus) początkowo używany był do prac w polu. Pierwsze przekazy dotyczące bojowego użycia słoni pochodzą z wedyjskich hymnów datowanych na około 1100 lat p.n.e.

 

Pomysł na użycie słoni w walce zapożyczyli z Indii Persowie, którzy używali słonie w wielu kampaniach wojennych. Przypuszcza się, że po raz pierwszy Europejczycy zetknęli się z słoniami bojowymi w bitwie pod Gaugamelą w 331 roku p.n.e. 15 słoni umieszczonych w centrum formacji perskiej wywarło na Grekach duże wrażenie. W noc poprzedzającą bitwę, Grecy składali ofiary i modlili się do Fobosa, uosobienia strachu. Grecy pod wodzą  Aleksandra Wielkiego odnieśli wspaniałe zwycięstwo a Aleksander docenił wartość słoni i wcielił je do swojej armii.

W bitwie nad rzeką Hydaspes książę Porus panujący w dzisiejszym Pendżabie miał przyprowadzić na pole bitwy aż 200 słoni (niektóre zródła wspominają 85 słoni) . Grecy ponieśli spore straty zadane im przez słonie i nie byli w stanie sforsować rzeki. Aleksander Wielki znał jednak słabe strony słoni bojowych i jego żołnierzom udało się przestraszyć słonie, które wpadły panikę i uciekły z pola bitwy, dzięki temu Aleksandrowi udało się odnieść kolejne zwycięstwo.

 

Starożytne zródła podają, że królestwo Magadha zajmujące teren obecnego stanu Bihar w Indiach posiadało 6000 słoni bojowych a Czandragupta Maurja pierwszy uniwersalny władca całych Indii miał mieć 9000 słoni bojowych. Większość historyków uważa te liczby za mocno przesadzone, ale nawet jeśli obciąć jedno zero z podanych liczb armia tak wyposażona była niezwykle potężna.

 

Ze zródeł historycznych wiemy także, że na Sri Lance słonie wykorzystywano jako swego rodzaju "wozy dowodzenia" . Z grzbietu potężnego zwierzęcia król lub generał miał świetny widok na pole bitwy. Traktat historyczny Mahavamsa z około roku 200 p.n.e.  wspomina słonia o imieniu Kandula, który nosił do bitwy syngaleskiego króla Dutthagamani. Innym znanym z imienia słoniem bojowym był Maha Pabbata noszący króla Elahara.

 

Nad morze Śródziemne słonie bojowe sprowadzili Diadochowie, spadkobiercy Aleksandra Wielkiego. Używali oni powszechnie słonie w licznych wojnach wewnętrznych. Także Egipcjanie i Kartagińczycy rozpoczęli oswajanie słoni afrykańskich (Loxodonta africana) podobnie jak Numidyjczycy i Kuszyci.

 

Początkowo oswajanym podgatunkiem był słoń afrykański leśny (Loxodonta africana cyclotis), który jest mniejszy od indyjskiego i osiąga w kłębie około 250 cm. Ponadto było to zwierzę dość rzadkie i płochliwe, przez co nie bardzo nadawało się do celów bojowych. Z kolei afrykański słoń sawannowy (Loxodonta africana africana), o znacznie większych rozmiarach, był bardzo trudny do oswojenia, dlatego też ich użycie w walce było bardzo trudne.

 

Podczas bitwy pod Rafią stoczonej w 217 roku p.n.e. przez wojska egipskie pod wodzą Ptolemeusza IV i Seleucydów pod wodzą Antiocha III, używano zarówno słoni indyjskich jak i mniejszych afrykańskich leśnych. Pomimo różnicy w rozmiarach zwierząt na skutek błędu taktycznego Antiocha zwycięstwo odniosła strona egipska z mniejszymi słoniami leśnymi.

 

Rzymianie bojowo zetknęli się ze słoniami po raz pierwszy podczas przegranej bitwy pod Herakleą, stoczonej przeciwko wojskom Wielkiej Grecji pod wodzą króla Epiru Pyrrysa. Konie rzymskiej kawalerii przerażone widokiem i zapachem słoni,  zrzucały jezdzców i uciekały.

 

Rzymianom przyszło walczyć przeciwko słoniom w czasie wojen punickich, w ciągu których stali się ekspertami w taktykach "anty słoniowych". W armii Hannibala która wyruszyła z Hiszpanii do Italii znajdowało się 37 słoni. Karkołomną przeprawę  przez Alpy przetrwały tylko 3 słonie w tym największy i najsilniejszy "Surus" czyli "Syryjczyk". Także brat Hannibala Hazdrubal dysponował 140 słoniami przeciwko legionom Scypiona. Hazdrubal dotarł do Iatlii z 15 słoniami, nie udało mu się jednak doprowadzić ich do brata.

 

W toku walk przeciwko Kartaginie Rzymianie zdobyli doświadczenie i wiedzę potrzebną do skutecznego zneutralizowania niebezpiecznej szarży słoni. W ostatniej bitwie Rzymian przeciwko Hannibalowi pod Zamą w 202 roku p.n.e. Zdyscyplinowane i dobrze wyszkolone manipuły rzymskie po prostu rozstąpiły się na komendę,  przepuszczając pędzące przed siebie słonie.

 

Słoń szarżował z prędkością 30km/h i ze względu na swą masę i rozmiar nie był tak łatwy do zatrzymania przez piechotę uzbrojoną we włócznie jak kawaleria. Po zmiażdżeniu pierwszych linii wrogiej piechoty,  słonie siały spustoszenie tratując i zabijając swymi ciosami kolejne szeregi wroga. Często w celu zwiększenia efektu rażenia pomiędzy ciosami słonia zawieszano ostre łańcuchy lub mocowano na ciosach groty włóczni.

 

Poza walorem szarży słonie stanowiły stabilną i bezpieczną platformę dla łuczników, zapewniającą doskonały widok na pole walki i umożliwiającą skuteczniejsze rażenie celów. Zarówno kornacy (kierowcy słoni), jak i pozostali jeźdźcy umieszczeni dla ochrony w specjalnej wieży umocowanej na grzbiecie słonia, posiadali poza łukami i kołczanami ze strzałami także długie włócznie, do bezpośredniej walki z jazdą i piechotą przeciwnika.

 

Na grzbietach słoni montowano również bardziej zaawansowaną broń miotającą. Armie Khmerów i Hindusów używały broni podobnej do wielkiej kuszy lub balisty, która umożliwiała wystrzeliwanie dużo większych pocisków zdolnych do zabicia słonia lub zniszczenia rydwanu przeciwnika.

Juliusz Cezar w bitwie pod Tapsus uzbroił V legion "Alaudae" w topory i rozkazał legionistom atakować wrażliwe nogi słoni. Legion wytrzymał szarżę i w nagrodę jego godłem stał się słoń.  Kartagińczycy zabezpieczali nie tylko wrażliwe miejsca na ciele słoni takie jak nogi czy trąby przed ciosami Rzymian,  ale ubierali swe słonie w specjalne kolczugi chroniące całe ciało słonia.

 

Według Pilniusza Starszego skutecznym sposobem na przestraszenie słonia  były świnie. Pisał on, że  "słonie bały się mniejszych kwiczących świń" . Także oblężenie miasta Megara w Grecji zostało przerwane po tym jak obrońcy wylali płonący olej na stado świń. Kwiczące z bólu świnie uciekały w panice w kierunku wrogiej armii co wzbudziło w słoniach ogromną panikę, powodując w szeregach zamęt i ogromne straty.

 

Innym skutecznym sposobem na powstrzymanie słoni było rozsypanie metalowych kolców na własnym przedpolu. Zranione w ten sposób słonie często zwalniały swój bieg lub zawracały biegnąc w kierunku własnych wojsk, wtedy dochodziło do niezamierzonej masakry.

 

Oprócz wojowników na słoniu siedział człowiek, zwany Mahout, do niego należało kierowanie słoniem, a także jego zabicie przy pomocy dłuta i młotka (poprzez przecięcie kręgosłupa w okolicy szyjnej) w przypadku utraty kontroli nad słoniem i zagrożenia stratowania własnych wojsk. Widać więc, że słonie okazywały się być często bronią obosieczną

 

Przeciwko Rzymianom słoni używali Partowie, grozny ich przeciwnik na Bliskim Wschodzie. W pózniejszym okresie także Sasanidzi używali słoni bojowych na masową skalę. Także średniowieczna Europa zetknęła się z słoniami bojowymi. Karol Wielki w roku 804 zabrał  na wyprawę przeciwko Duńczykom słonia podarowanego mu przez kalifa Bagdadu Haruna al-Rashida. W czasie wyprawy krzyżowej do Ziemi Świętej Fryderyk II Hohenstauf zdobył dużą liczbę słoni, które przetransportował do Włoch i użył w oblężeniu Cremony w 1214 roku.

Masowe wprowadzenie broni palnej na pola bitew stopniowo ograniczało użycie słoni jako środka bojowego, choć sporadycznie słonie pojawiały się na placu boju przez cały XVI wiek.  Pod koniec XVI stulecia próbowano instalować na grzbietach słoni artylerię, ale względnie powolne zwierzęta przestały być skuteczną bronią w nadchodzącej epoce broni palnej. Ostatnią bitwą w której słonie zostały użyte bojowo była  III bitwa pod Panipatem w 1761 roku.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj