Zaginiona kraina Punt

Kategorie: 

public domain Powyżej fragment reliefu pokazującego wyprawę do krainy Punt

Punt jest legendarną krainą najczęściej kojarzoną ze słynną wyprawą egipskiej królowej Hatszepsut pochodzącej z XVIII dynastii. Hatszepsut zleciła wyprawę w 1493 roku p.n.e. Wyprawa ta przywiozła do Egiptu oprócz wielu cennych i egzotycznych towarów także żywe drzewa co jest pierwszą znaną transplantacją zagranicznej flory. Niemniej jednak, dane sugerują, że Egipcjanie prowadzili wymianę handlową z Puntem już za panowania faraona Cheopsa z IV dynastii.

                                               Powyżej Egipcjanie niosą na statki drzewa

Dokładne położenie krainy Punt jest nieznane i przez lata kraina lokowana była w Arabii Saudyjskiej, dzisiejszej Somali, Sudanie lub Erytrei a nawet dalej na południe w dzisiejszym Mozambiku. Debata ta ciągle się toczy i uczeni oraz historycy oferują wyjaśnienie zagadki przedstawiając mniej lub bardziej wiarygodne teorie na ten temat. Wiemy na pewno, że pośród towarów importowanych przez Egipcjan z Puntu był antymon. Minerał ten w tamtym czasie mógł być wydobywany tylko i wyłącznie w Mozambiku.

 

Natomiast przeprowadzona ostatnio analiza składu izotopowego tlenu z włosów, pobranych ze zmumifikowanych pawianów (Egipcjanie czcili pawiany) przywiezionych do Egiptu przez jedną z wypraw. Pokazała, że pawiany żyły i zostały schwytane na terenie Erytrei lub wschodnią Etiopię sugerując właśnie te kraje jako lokalizację zaginionego królestwa. Badania archeologiczne natomiast sugerują rejon pomiędzy wschodnim Sudanem i Erytreą. A dokładnie między rzeką Atbarą a deltą rzeki Gasz. w rejonie tym archeolodzy odkryli nie spotykaną gdzie indziej koncentrację przedmiotów pochodzących z różnych i odległych rejonów Afryki. Być może w tamtych czasach był to region gdzie krzyżowały się szlaki handlowe i tam właśnie wyprawiali się Egipcjanie by nabyć egzotyczne towary.

Na podstawie reliefów wyrzeźbionych w świątyni Hatszepsut w Deir al-Bahari wywnioskować można, że zaginiona kraina leżała nad brzegiem Morza Czerwonego. Egipcjanie podróżowali tam statkami w dół Nilu, następnie przez Wadi Tumilat we wschodniej delcie Nilu przedostawali się na Morze Czerwone. Istnieją dowody na to, że załogi egipskich statków, rozkładały na części swe łodzie i gdy zachodziła taka potrzeba przenosiły je drogą lądową do morza i w drodze powrotnej powtarzały proces. Wyprawy do kraju Punt były dla Egipcjan bardzo ważne i w pewnym okresie odbywały się często i regularnie. Słynna wyprawa królowej Hatszepsut choć najsłynniejsza nie była wcale największą. Składała się tylko z pięciu statków pod dowództwem Senenmeta (królewskiego kanclerza) po trzydziestu wioślarzy na każdym z nich. O wiele większą była na przykład wyprawa Henenu wysłana przez faraona Mentuhetepa III. Wzięło w niej udział aż 3000 ludzi.

 

Świadectwem na kontakty obu krain są płaskorzeźby na ścianach świątyni Hatszepsut, ukazują one władcę Puntyjczyków z charakterystyczną brodą i jego żonę witających wysłanników z Egiptu. Tak dokładne są te wizerunki, że współcześni lekarze pokusili się zdiagnozować problemy medyczne królowej jako lipodysdtrofię lub chorobę Dercuma. Inny relief z czasów IV dynastii ukazuje Puntyjczyków w towarzystwie jednego z synów faraona Cheopsa. Zachowane zaś dokumenty z czasów V dynastii zdradzają dowody regularnej wymiany handlowej pomiędzy Egiptem i Puntem. Wśród wielu skarbów wywożonych z Puntu do najcenniejszych należały złoto, heban, dzikie zwierzęta, skóry zwierząt, kość słoniowa, przyprawy, kadzidło i mirra. Ciekawostką jest, że korzenie drzew z którego pozyskiwano kadzidło przewiezione do Egiptu przez wyprawę Hatszepsut są nadal widoczne na zewnątrz kompleksu świątynnego w Deir al-Bahari. Większość towarów zakupywano z myślą u użyciu w świątyniach. Dlatego Punt zapisał się w świadomości Egipcjan jako "Ziemia Bogów".

                                            Powyżej Puntyjczycy witają Egipcjan

                                                       Powyżej król i królowa Puntu

Z czasem na przestrzeni wieków, fascynacja Egipcjan bogatym Puntem przeszła w sferę mitów. Egipcjanie wierzyli, że Punt jest miejscem pochodzenia nie tylko ich samych ale także wszystkich bogów i wszelkich dóbr, którymi cieszy się Egipt. Do naszych czasów zachował się nawet przykład literatury egipskiej z czasów XII dynastii. Jest to historia pod tytułem "Opowieść rozbitka" ang " Tale of the Shipwrecked Sailor". W opowieści tej (w wielkim skrócie) rozbitek ocalały z nieudanej wyprawy do krainy Punt. Spotyka ogromnego węża, który nazywa sam siebie "Panem Puntu". Zdruzgotany fiaskiem wyprawy podróżnik boi się powrócić do faraona z pustymi rękoma. Wąż odsyła podróżnika bezpiecznie do Egiptu obładowanego złotem i wszelkimi dobrami, w zamian prosi tylko o to by ten mówił o nim dobrze w swym ojczystym kraju.

 

Kulminacja kontaktów handlowych pomiędzy Egiptem a Puntem nastąpiła w okresie Średniego Państwa i kontynuowana była w Nowym Państwie zwłaszcza przez Ramzesa III. To właśnie z jego czasów pochodzi ostatnia znana wzmianka o wyprawie Egipcjan do Puntu. Pózniej pamięć o krainie Punt stopniowo zanikała by w czasach ostatnich faraonów funkcjonować już wyłącznie w sferze legend i mitów.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj