Bolesław II Rogatka "niebieski ptak" na książęcym tronie cz 1

Kategorie: 

Public domain Powyżej Bolesław II Rogatka ze swą kochanką Zofią Doren i ulubionym lutnistą Surrianem obraz pędzla Jana Matejki

Królewski ród Piastów wydał 24 królów i 123 książąt. W tej liczbie znajduje się Książę Bolesław II Rogatka ze śląskiej linii  Piastów. Postać o tyle ciekawa co kontrowersyjna. Już sam przydomek Rogatka nadany Bolesławowi przez współczesnych mu ludzi z powodu swej hardości i zuchwalstwa daje do myslenia jakim człowiekiem i władcą był Bolesław II.

 

Bolesław urodził się około roku 1224 jako najstarszy syn wybitnego władcy księcia Henryka Pobożnego i Anny czeskiej. Potomek księcia noszącego przydomek Pobożny i bogobojnej Anny nie wdał się w rodziców nie wspominając o babce księżnej Jadwidze która została swiętą.

 

 

Surowe wychowanie, odebrane na dworze zdominowanym przez ascetyczną babkę i pobożną lecz nie tak fanatyczną matkę. Przyniosło dokładnie odwrotny rezultat od zamierzonego. Pomimo prób zaszczepienia mu od najmłodszych lat cnót chrześcijańskich, wyrósł Bolesław na gwałtownika, cynika i lubieżnika, jednym słowem na człowieka bez zasad.

Grafika z epoki porzedstawiająca babkę Bolesława sw Jadwigę kąpiącą małego Bolesława w wodzie w której mniszki wymyły nogi, po prawej zrozpaczona matka księżna Anna zakrywa twarz.

 

Babka Bolesława sw Jadwiga zauważyła złe cechy młodego księcia i przewidziała mu jak najgorszą przyszłość i nie pomyliła się, oj nie! Kroniki odnotowały rozmowę sw Jadwigi z matką Bolesława Anną. Sw Jadwiga powiedziała wtedy do księżnej Anny.

 

                           „ Oj twój Bolesław stanie się kiedys nieszczęściem dla kraju”

 

Także młodziutkiej Jadwidze księżniczce Anhaltu,  którą Bolesław wziął za żonę w wieku 16 lat stara księżna przepowiedziała, że dozna ona od jej wnuka wielu przykrości i upokorzeń. Słowa sw Jadwigi okazały się prorocze.

 

W chwili śmierci swego ojca, poległego w bitwie z Tatarami pod Legnicą w 1241 roku. Bolesław przebywał wraz z braćmi na zamku w Legnicy. Widocznie śmierć ojca i groza inwazji Tatarskiej nie zrobiła na młodzieńcu wielkiego wrażenia. Gdyż pomimo trwającej powszechnej żałoby zorganizował turniej rycerski w Lwówku  (warto dodać, że był to pierwszy turniej rycerski na ziemiach polskich)

                                    Grafika z epoki przedstawiająca turniej ryserski na Sląsku

 

Pomimo protestów rycerzy tłumaczących księciu, że nie godzi się wyprawiać turnieju w takiej chwili ten obstawał przy swoim. Wtedy jeden z rycerzy, Wojciech z Brodą wystąpił z postulatem by książę poczynił darowiznę na rzecz klasztoru w Henrykowie, który został doszczętnie splądrowany i spalony przez Tatarów. Kiedy Bolesław zgodził się na to i zapisał klasztorowi wies Worowice rycerze stanęli w szranki.

 

Początkowo do roku 1242 władzę sprawowała jako regentka matka Bolesława, a po osiągnięciu przez Bolesława pełnoletnosci przejął on w  pełni władzę nad rozległym księstwem. Zaradny i gospodarny dziad Henryk Brodaty  oraz ojciec Henryk Pobożny zdołali zjednoczyć pod swą władzą Sląsk, Wielkopolskę, Małopolskę oraz ziemię  sandomierską.

                   Piesń z XIII w zapewne grana Bolesławowi przez ulubionego lutnistę Surriana

Niestety przedwczesna śmierć Henryka Pobożnego udaremniła zjednoczenie wszystkich ziem polskich pod władzą śląskiej linii Piastów i oddaliła odnowienie królestwa na następne dziesięciolecia.

 

Luzno tylko scalone dzielnice wykorzystały moment chaosu i osłabienia  państwa i jedna po drugiej oderwały się  od państwa Bolesława II. Pierwsza stracona została Małopolska którą zajął Konrad Mazowiecki. W slady  Małopolski poszła Wielkopolska. Tam jednak Bolesław miał wielu sojuszników którzy pragnęli pozostać pod władzą Piastów śląskich obawiając się rządów synów Władysława Odonicza  Przemysła I i Bolesława Pobożnego.

 

Bolesław zorganizował wyprawę wojenną do Wielkopolski by przywrócić tam swą władzę, nic jednak nie wskórał. Do roku 1247 Przemysł I wyrwał Bolesławowi ostatni skrawek Wielkopolski który pozostawał pod jego władzą, gród w Santoku. Chcąc uspokoić sytuację na północnej granicy zawarł z Przemysłem I pokój i sojusz który scementować miało małżeństwo Przemysła I z siostrą Bolesława Elżbietą. W tym celu Bolesław porwał siostrę z klasztoru w Trzebnicy, czynem tym wywołał zgorszenie i potępienie w całej Polsce.

 

Po utracie wszystkich dzielnic Bolesław mógł rządzić już tylko na swej ojcowiznie, Sląsku. Jak się wkrótce miało okazać zmuszony został do podzielenia się władzą z braćmi. Bolesław miał dziewięcioro rodzeństwa, czterech braci Mieszka, Henryka, Konrada, Władysława i pięć sióstr. W testamencie ojca tylko Mieszko otrzymał skrawek ziemi z grodem lubuskim, lecz po jego rychłej śmierci gród ten powrócił pod rządy Bolesława.

 

Początkowo Bolesław nie zamierzał się dzielić władzą na Sląsku z braćmi z których dwóch było przewidzianych do stanu duchownego i w celu uzyskania odpowiedniego wykształcenia wysłano ich na studia, Konrada do Paryża a Władysława do Padwy. Ostatni z braci Henryk o stanie duchownym nie myślał i głosno domagał się podziału ojcowizny.

 

Ostatecznie Bolesław dopuścił do rządów Henryka. Ich wspólne rządy były pasmem konfliktów i wasni. Przy pomocy biskupa wrocławskiego Tomasza, wynegocjowano podział Sląska. Bolesław II dostał Wrocław a Henryk III zwany Białym Legnicę, w umowie zadbano także o prawa dwóch pozostałych braci Konrada i Władysława. Gdyby im stan duchowny nie odpowiadał każdy z nich miał dostać swoją dzielnicę wydzieloną z dóbr Bolesława i Henryka. I tak Konrad miał dostać ziemie od Bolesława II a Władysław od Henryka III.

 

Zmęczony rządami nad butnym i potężnym Wrocławiem Bolesław II wymusił na Henryku III zamianę księstw. Dodatkową pokusą dla będącego w ciągłych tarapatach finansowych Bolesława, było odkrycie w ziemi legnickiej pokładów złota  które wydobywano z rzeki Kaczawy. Rozczarowanie przyszło szybko gdy okazało się, że złota nie ma tak wiele jak to sobie Bolesław wyobrażał.

 

Rozgoryczenie sięgnęło zenitu gdy na Sląsk niespodziewanie powrócił Konrad, który porzucił szaty duchowne i stanowisko biskupa w bawarskiej Pasawie i zgodnie z umową począł domagać się od Bolesława wydzielenia mu części z księstwa legnickiego, znacznie biedniejszego od wrocławskiego które tak pochopnie zamienił z Henrykiem III.

 

Nie mogący nic wskórać u Bolesława II  Konrad udał się do Wrocławia do Henryka III który oczywiście popierała pretensje Konrada. Rogatka nie czekał jednak na ruch braci i wraz z saskimi najemnikami najechał księstwo wrocławskie. Zdobył Srodę Sląską gdzie sascy najemnicy dokonali strasznej zbrodni paląc w kosciele 500 mieszczan.

 

Zachęcony sukcesem skierował się Bolesław II na Wrocław jednak miasto było dobrze przygotowane do obrony. Oblężenie trwało wiele tygodni i w końcu Bolesław musiał odstąpić ponosząc wielkie straty. Walki trwały nadal a mediacje biskupa wrocławskiego Tomasza i króla  Czech Wacława I nie przyniosły skutku.

 

Obaj bracia byli w opłakanej sytuacji finansowej , szczególnie Bolesław popadł w długi a jego niemieckie oddziały najemne same sobie wypłacały zaległy żołd łupiąc gdzie popadnie. W celu uzyskania pieniędzy na następne zaciągi najemników Bolesław wszczął rozmowy z margrabiom Misni Henrykiem Dostojnym w celu sprzedaży ziem między Kwisą a Bobrem. Do transakcji tej naszczęscie nie doszło i ostatecznie w ręce Henryka Dostojnego dostał się tylko gród w Szydłowie.

 

Widząc ruinę księstwa, rozgoryczone rycerstwo ziemi legnickiej pojmało Bolesława który osadzony został w wieży zamku Legnickiego aby tam  „się w swych sprawach z sumieniem porachował” Wypuszczony po pewnym czasie wcale nie zmienił swego postępowania. W celu zdobycia pieniędzy na nowe zaciągi najemnego wojska, oddawał zamki i grody różnym rycerzom niemieckim. Potem z najemnikami łupił gospodarstwa swych poddanych mszcząc się w ten sposób za uwięzienie.

 

Do pomocy wezwał arcybiskupa magdeburskiego któremu w zamian za zbrojne oddziały oddał strategiczny gród lubuski będący od zawsze bramą do Wielkopolski. Tym lekkomyślnym czynem rozsierdził Przemysła I księcia Wielkopolski, który rozkazał  pojmać Bolesława i trzymał go w zamknięciu przez jakis czas traktując jednak bardzo honorowo jak dowiadujemy się z kroniki Długosza.

 

Doprowadzony do skrajnej nędzy Bolesław wyprzedał konie broń i klejnoty, które jeszcze posiadał lecz starczyło to tylko na częsciową spłatę długów wobec najemników którzy przejęli wiele miast i grodów skąd prowadzili łupieżcze wyprawy.

 

Znienawidzony przez poddanych którzy cierpieli z powodu panoszących się najemników, gnębiony przez wierzycieli Bolesław zwolnił cała służbę i tułał się piechotą po Sląsku z ulubionym i lojalnym mu lutnistą Surrianem.

 

Takiego stanu rzeczy, takiej hańby i kompromitacji rodu Piastów nie mógł przeboleć jego brat Henryk III  kazał on Bolesława pojmać i  odstawić na zamek wrocławski gdzie przebywał pod kluczem przez pewien czas. Następnie został odstawiony pod zbrojną eskortą na zamek w Legnicy, po drodze wojska Henryka III rozbiły kilka grup swawolnego najemnego żołdactwa. Oczywiście Bolesław nie okazał bratu wdzięczności lecz nadal knuł spiski przeciw braciom.

 

Tymczasem trzeci z braci Konrad zawiedziony postawą obu braci Bolesława II i Henryka III obiecujących mu własną dzielnicę ale wydzieloną z ziem drugiego udał się do Wielkopolski na dwór Przemysła I. Książe Przemysł I postanowił wesprzeć Konrada w walce z braćmi gdyż pilnie potrzebował sojusznika na Sląsku. Przy pomocy wojsk wielkopolskich Konrad opanował Bytom Odrzański, Głogów i wszystkie ziemie na prawym brzegu Odry aż po granice księstwa Wrocławskiego.

 

W czasie jednej z wypraw na ziemie Henryka III zapędził się Konrad  aż pod Wrocław gdzie pokonał i pojmał Henryka III. Uwięził Henryka  w Głogowie i zwolnił dopiero po tym gdy ten zatwierdził bezprawny zabór ziem i wypłacił dużą sumę pieniędzy. Także z Rogatką Konrad zawarł ugodę i w ten sposób powstało księstwo głogowskie utworzone kosztem braci a Konrad I głogowski zapoczątkował głogowską linię Piastów.

 

Najazd Konrada na Sląsk spotkał się z poparciem rycerstwa i ludu wiejskiego które ciągle w dużym stopniu było polskie i czuło się zagrożone  przez Niemców, którzy coraz liczniej kolonizowali Sląsk, zwłaszcza miasta. Konrad przy pomocy polskich wojsk nie musiał nawet zdobywać wielu twierdz gdyż załogi przechodziły same na jego stronę jak na przykład Krosno.

 

Srogo zawiedli się ci którzy myśleli, że Konrad kontynuował będzie związki z Polską. Popierał on osadnictwo niemieckie i pod jego rządami germanizacja Sląska rozpoczęta przez jego przodków nasiliła się. Pod tym względem nie różnił się od swych braci którzy także chętnie otaczali się Niemcami których faworyzowali wywołując tym konflikty z Polakami.

 

Bolesław II Rogatka nie zamierzał rezygnować z walki, pokonany i zmuszony do odstąpienia bratu znacznej części swych ziem postanowił powetować sobie tą stratę terytorialną kosztem biskupa wrocławskiego Tomasza I, ale o tym w części 2.     

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj