Wznowiono badania wraku z Antikythery

Kategorie: 

Public domain

Międzynarodowy zespół badawczy powrócił do starożytnego wraku statku kupieckiego, z którego wydobyto przed laty zdumiewająco skomplikowaną maszynę astronomiczną,  którą nazwano  starożytnym „komputerem analogowym”

 

Więcej na temat tej fascynującej maszyny, można przeczytać w osobnym artykule zamieszczonym na  tojuzbylo.pl pt: Antikythera mechanizm, starożytny „analogowy komputer”. Wrak statku, który zatonął około roku 70 p.n.e spoczywa na głębokości 55m co bardzo utrudnia badania. Poprzednia ekipa została zmuszona do porzucenia badań po śmierci jednego z nurków i paraliżu dwóch innych.

 

Tym razem zespół badawczy powrócił do wraku wyposażony w najnowsze urządzenia elektroniczne, które zamontowano na autonomicznym pojezdzie podwodnym. Urządzenie to pozwoliło naukowcom na wykonanie w wysokiej rozdzielczości,  szczegółowej mapy 3D samego wraku i 300 m2 dna morskiego w okolicy zatopionego transportowca. Następnie nurkowie wydobyli na powierzchnię dużą ilość artefaktów pokazując, że wrak ciągle skrywa wiele tajemnic.

Wśród wydobytych przedmiotów dominowały elementy wyposażenia statku takie jak kotwice i elementy takielunku. Wydobyto także złoty pierścień, luksusową zastawę stołową i inną ceramikę w postaci amfor, zachowaną w zadziwiająco dobrym stanie. Jednak artefaktem wzbudzającym największe zainteresowanie jest ogromna 2 metrowa  włócznia wykonana z brązu. Włócznia najpewniej była częścią pomnika przedstawiającego wojownika lub boginię Atenę.

 

Rozmiar kotwic a także duże fragmenty poszycia statku wydobyte z dna pokazały, że wrak jest o wiele większy niż początkowo przypuszczano. Wielkość statku szacuje się na około 50m co czyni go największym starożytnym wrakiem odkrytym do tej pory. Misja zakończona 7 pazdziernika 2014 roku nie jest ostatnią, archeolodzy i naukowcy planują powrócić do wraku w następnym roku i kontynuować badania, gdyż jak zaznaczają spodziewają się tam nowych spektakularnych odkryć.

 

Warto także wspomnieć o rewolucyjnym skafandrze, testowanym przy okazji  badań.

Skafander zbudowany przez firmę z Kanady, posiada autonomiczny napęd i pozwala operatorowi na schodzenie pod wodę na głębokość do 150m i pozostawanie w zanurzeniu i pracę przez wiele godzin. Nowa technologia dwukrotnie zwiększyła głębokość na którą może zejść nurek a także wielokrotnie wydłużyła czas przebywania nurka pod wodą.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj