Powrót Sarmatów

Kategorie: 

Public domain

Archeolodzy pod przewodnictwem Leonida Jabłońskiego z Instytutu Archeologii będącego częścią Rosyjskiej Akademii Nauk, przebadali znany archeologom lecz pomijany dotąd w badaniach kurhan sarmacki w sąsiedztwie wsi Filipowka w obwodzie orenburskim. Kurhan okazał się być nie tknięty i wykopaliska zaowocowały wspaniałymi znaleziskami, które pogłębiły naszą wiedzę o bogatej  kulturze materialnej Sarmatów.

Badania rozpoczęto od wschodniego krańca grobowca, który jest wysoki na 5 m i długi na 50m. W podziemnym tunelu prowadzącym do komory grobowej odnaleziono duży (102 cm obwodu) kocioł wykonany z brązu. Uchwytu ozdobione są w typowy dla Sarmatów sposób i przedstawiają motyw zwierzęcy, w tym przypadku mityczne gryfy.

Na końcu tunelu znajduje się komora grobowa o wymiarach 4x5m i głębokosci 4m. Na dnie komory po usunięciu wielu warstw, odkryto pochówek charakteryzujący się wyjątkowym bogactwem i różnorodnością darów grobowych w które została wyposażona osoba spoczywająca w grobowcu.

 

Odnalezione w grobowcu artefakty takie jak biżuteria i inne przedmioty kojarzone z żeńskimi pochówkami zasugerowały archeologom, że mają do czynienia z żeńskim pochówkiem. Jednak wstępne badania osteologiczne morfologii szkieletu, wskazują na męski pochówek. Zaplanowane badania DNA rozwiążą ostatecznie  kwestię płci właściciela grobowca.

 

Obok głowy zmarłego, umieszczono wiklinowy pojemnik. Zawierający srebrne pudełko z wieczkiem, złoty napierśnik, srebrne flakoniki, skórzaną sakiewkę i zęby konia. Obok szkieletu znajdowało się duże srebrne lusterko z pozłacaną rękojeścią ozdobioną motywami zwierzęcymi. Druga strona lustra ozdobiona jest wizerunkiem orła w centrum, otoczonego przez szesć skrzydlatych byków.

Szaty zmarłej osoby pokryte były złotymi płytkami, ozdobionymi przez rozety i wizerunek pantery skaczącej na grzbiet uciekającej antylopy. Na szaty naszyto także 395 płatków złota, szal lub chustę utrzymywał na miejscu złoty łańcuszek, a rękawy koszuli ozdobione zostały kolorowymi paciorkami naszytymi w ten sposób by utworzyć skomplikowany wzór geometryczny.

Obok głowy po obu stronach znajdowały się złote kolczyki dekorowane techniką zdobniczą zwaną cloisonne (emaliowanie komórkowe). W grobowcu odkryto także przedmioty służące do tatuowania, takie jak kamienne i metalowe miseczki z kościanymi łyżeczkami do mieszania barwników. Pozłacane igły osadzone w uchwytach ozdobionych  motywami zwierzęcymi.

 

Z grobowca wyciągnięto ponad 1000 cennych artefaktów zabezpieczając je tym samym od kradzieży lub zniszczenia. Artefakty stanowią spuściznę po ludzie który wywarł ogromny wpływ na Słowian i ich kulturę a DNA Sarmatów jest dużą częścią DNA Słowian zwłaszcza nas Polaków.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Lucky

Zaczęło się od Scytów i ich

Zaczęło się od Scytów i ich motywów zwierzęcych, które ewoluowały z czasem od klasycznych wizerunków jeleni i polowania ku przedstawieniom fantastycznym jak właśnie gryfy.Bardzo ciekawe jest to zdobienie lustra. Wizerunek orła w centrum to ciekawe odniesienie, tworzy nić łączącą ich motywy z przewodnimi motywami słowiańskimi. Poza tym my też swoich piastowskich gryfitów mieliśmy. A jak wiadomo Scytowie, Sarmaci i Słowianie to jedna krew i jedno źródło kultury (prawdopodobnie z nowych odkryć archeologiczno-genetycznych wynika, że kolebka praindoeuropejczyków przodków Aryjczyków i Scytów znajdowała się na Kujawach, ciekawe co? To stąd też geny słowiańskie rozesżły się na bliski i daleki wschód i częściowo zachód oraz północ). Byki były symbolem siły, szczególnie siły życiowej, picie krwi bydła też nie należało do rzadkości, miało to pewne zabarawienie mistyczne, podobnie jak kultowe zażywanie roślin halucynogennych (Soma itd.). Generalnie cały świat i myślenie naszych przodków miało zawsze i wszędzie tło religijne, pełno było niezbyt racjonalnych wierzeń, ale również i obserwacji natury, z czego już dochodzono dobardzo wielu racjonalnych odkryć, wiedzy o istocie świata i innowacji.  To ten system podtrzymywał ich jedność genetyczną i kulturową, językową, nawet mimo rozejścia się w cztery strony świata i rozwoju w oderwaniu od siebie, w otoczeniu obcych ludów. Stąd też kasty bramińskie w Indiach, liczne rody królewskie i arystokratyczne (Ariowie = arystokraci) będące ścisłą, trwającą wieki elitą intelektualną kolejnych krajów.   

0
0

Skomentuj