"Salon Kitty" czyli nazistowski burdel na podsłuchu

Kategorie: 

public domain

Salon Kitty był ekskluzywnym burdelem,  używanym przez niemiecki wywiad SD "Sicherheitsdienst" w celach szpiegowskich, w czasie II W.Ś.

 

Burdel otwarty został na początku 1930 roku, przejęty został w 1939 roku przez SS na rozkaz Reinharda Heydricha. Lupanar prowadzony był przez cały okres istnienia, przez Katharinę Zammit lepiej znaną pod pseudonimem Kitty Schmidt, która była założycielem i właścicielem przybytku.

 

Burdel ulokowany w drogiej i eleganckiej dzielnicy Berlina Charlottenburg na ulicy Giesebrechtstrasse 11 w pierwszych latach istnienia, gościł czołowych niemieckich dygnitarzy, przemysłowców, zagranicznych biznesmenów oraz dyplomatów. Z tego właśnie powodu został przejęty przez SD.

                   Powyżej budynek w którym mieścił się Salon Kitty

W swobodnej atmosferze, w towarzystwie powabnych pań oraz oparach drogich alkoholi i dymie cygar, zdarzało się gościom mimowolnie zdradzić  sekret lub beztrosko wyrazić szczerą opinie o partii i jej przywódcach.  Pozyskiwane w ten sposób informacje mogły być pożyteczne  przy próbie szantażu i werbunku tych osób.

 

Na to właśnie liczyło SD, nagrywając wszystkie rozmowy w pokojach miłości. Gośćmi przybytku madam Schmidt, byli między innymi sam Heydrich, Sepp Dietrich, Galeazzo Ciano oraz dr. Joseph Goebbles.

 

Schmidt od 1933 roku w sekrecie wysyłała duże kwoty do brytyjskich banków  dla opuszczających Niemcy żydowskich uchodzców. Kiedy w czerwcu 1939 roku sama próbowała przekroczyć granicę z Holandią została aresztowana przez agentów SD i przekazana Gestapo.

 

Współpracownik  Heydricha Walter Schellenberg złożył jej propozycję  nie do odrzucenia. Albo zgadza się na współpracę i wraca do prowadzenia swego ionteresu albo jedzie prosto do obozu koncentracyjnego. Kitty Schmidt naturalnie wybrała pierwszą opcję.

 

W piwnicach budynku SD zorganizowało  centrale w,  której pięciu operatorów nagrywało rozmowy ze wszystkich dziewięciu luksusowych pokoi miłości. Pokoje zostały naszpikowane nie tylko mikrofonami ale też kamerami i aparatami fotograficznymi  W celu rekrutacji pań do towarzystwa Schellenberg poprosił o pomoc berlińskie biura administracji państwowej.

 

U kandydatek pożądanymi  cechami były " uroda, inteligencja, znajomość języków obcych i przede wszystkim duży apetyt na mężczyzn. Rekrutację uzupełniła policja obyczajowa "Sittenpolizei" aresztując kilkanaście najładniejszych berlińskich prostytutek, które po przeszkoleniu w technikach ekstrakcji informacji dołączyły do zespołu.

 

Sam Schellenberg po pewnym czasie wycofał się z projektu, uzasadniając swa decyzję tym, ze taka praca nie godzi się oficerowi. Zastąpił go  Arthur Nebe szef Kripo czyli policji kryminalnej.

 

Tak więc w marcu 1940 roku Kitty  Schmidt została poinformowana aby prowadzić burdel tak jak by się nic nie stało. Jedną różnicą było to, że miała teraz książkę z dwudziestoma nowymi, przeszkolonymi pracownicami, którą mogła pokazać tylko wyselekcjonowanym gościom.

 

Jeśli gość podał hasło "przyjechałem z Rothenburga" dostawał książkę z, której mógł sobie wybrać panią z, którą spędzi noc. Salon Kitty stał się bardzo popularny a operatorzy w piwnicy dokonali tysięcy nagrań.

 

Jednym z gości był zięć Benito Mussoliniego Galeazzo Ciano pełniący funkcję Ministra Spraw Zagranicznych Włoch. Został nagrany wiele razy wypowiadając się zle o Hitlerze.

 

Innym nagranym gościem był Wilhelm Schmidhuber funkcjonariusz Abwehry kierujący "operacją siedem" ratującą Żydów.

                 Powyżej Joseph Goebbles gustował w igraszkach lesbijskich

Zaprawiony w bojach frontowiec,  generał SS Sepp Dietrich, zażyczył sobie wszystkie panie z książki na całonocną orgię. Podsłuchujący musieli być zawiedzeni, gdyż Dietrich żadnego sekretu nie wyjawił. Sam Reinhard Heydrich wizytował przybytek pod pretekstem  inspekcji, w jego przypadku mikrofony były oczywiście wyłączone. Stałym gościem u madam Kitty był dr. Goeblles, który miał lubować się w "lesbijskich pokazach".

                            Powyżej Sepp Dietrich, lubiał grube zabawy w towarzystwie wielu pań

Brytyjski agent Roger Wilson występujący jako rumuński sekretarz prasowy Ljubo Kolczew spostrzegł mikrofony. Wilson stał się stałym bywalcem i zdołał się podpiąć do trzech kabli systemu podsłuchowego. Odtąd także wywiad brytyjski słuchał niektóre z rozmów, które podsłuchiwało SD.

   Powyżej Reinhard Heydrich po pozorem inspekcji sam odwiedzał Salon Kitty.

W lipcu w 1942 roku budynek w,  którym się mieścił salon został poważnie uszkodzony w czasie alianckiego nalotu dywanowego i "interes" przeniósł się w inne miejsce. Był to początek końca, ilość prominentnych gości szybko malała i w 1944 roku SD zaprzestała podsłuchów oddając Kitty Schmidt kontrolę nad miejscem, ostrzegając przy tym przed konsekwencjami w przypadku nie dochowania dyskrecji na temat podsłuchów.

 

Kitty Schmidt okazała się osobą bardzo dyskretną i nie mówiła nic na ten temat nawet po wojnie. Zmarła w 1954 roku w wieku 71 lat nie ujawniając nazwisk swoich pracowniczek. Niesławna  wschodnio niemiecka Stasi ujawniła, że Gestapo dokonało 25.000 nagrań.

 

Do naszych czasów przetrwała tylko niewielka ilość nagrań, które były sukcesywnie niszczone i usuwane z archiwów jako nie posiadające znaczenia operacyjnego w powojennym świecie. Sam burdel działał po wojnie i prowadzony był przez syna i córkę Kitty  Schmidt. W 1990 roku budynek został zamieniony na ośrodek dla azylantów, został jednak zamknięty z powodu protestów i niechęci lokalnych mieszkańców.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj